Dobry wieczór wszystkim. W dzień 12 kwietnia, czyli drugi wtorek czwartego miesiąca 2022 roku, będziemy się bliżej przyglądać cmentarzowi w Pawłowie.
Cmentarz parafialny
W aktach są informacje o dwóch cmentarzach. Pierwszy z nich znajdował się na placu przykościelnym i w 1815 roku został przeniesiony pięćset metrów od kościoła w kierunku Czerniejewa. Zawsze jednak pisząc o placu określano go jako cmentarz. Ten znajdujący się za wsią nazywano dla odróżnienia cmentarzem do grzebania ciał zmarłych. Już po przeniesieniu cmentarza za wieś jeszcze dwukrotnie użyto cmentarza przykościelnego. Pochowano na nim dwóch proboszczów tutejszej parafii. W 1854 ks. Andrzeja Faltyńskiego, a dziesięć lat później ks. Wojciecha Drążkowskiego. Pierwotnie ich groby znajdowały się w okolicy kruchty zamienionej w latach 1928-1934 na kaplicę. W trakcie prac znajdowano szczątki kości, które potwierdzają informacje o obecności cmentarza grzebalnego przy kościele. W związku ze zmianami związanymi z pracami budowlano-remontowymi, groby byłych proboszczów upamiętniono kamiennymi krzyżami. Cmentarz do grzebania ciał zmarłych został przeniesiony około pięćset metrów dalej na ziemię należącą do dóbr kościelnych. Miał 20 prętów długości i 14 szerokości. Jego wielkość początkowo wynosiła dwie morgi magdeburskie. W 1867 roku według akt parafialnych powiększono objętość cmentarza o 0,25 ha. Z powodu braku funduszy początkowo ogrodzony został wałem i obsadzony krzewami, oraz drzewami przy wejściu. Kapituła Metropolitalna dała zapomogę w wysokości 75 Marek. Za te pieniądze otoczono cmentarz barierami i założono bramę. Dlaczego jednak w dokumentacji z lat późniejszych nadal wielkość cmentarza wynosiła 0,23 ha? Być może powiększono go o ziemię, która otaczała cmentarz, ale nigdy nie używano jej jako miejsca pochówku. Przez następne lata zapisywano w aktach krótkie wzmianki o tym, że należy naprawić ogrodzenie lub że jest w stanie dobrym. W 1933 roku ziemia ta, została przepisana na rzecz kościoła. Przedtem, nie wiadomo od kiedy ani w jaki sposób, była własnością gminy. W związku z tym w księdze wieczystej Tom V, karta 71 znajduje się następujący zapis dotyczący cmentarza grzebalnego:
– numer karty – 1
– numer parceli – 245
– oznaczenie położenia – w polu
– rodzaj uprawy – cmentarz
– powierzchnia – 0,23 ha.
W uroczystość Wszystkich Świętych, również 1933 roku, postawiono na jego terenie krzyż. Cmentarz podzielony był na części. Jedna część przeznaczona była dla dorosłych, druga – dla dzieci, trzecia – dla dzieci nie ochrzczonych, i czwarta – dla samobójców. W czasie II wojny światowej Niemcy kazali usunąć wszelkie polskie napisy na nagrobkach. Krzyż pozostał nienaruszony. Po aresztowaniu ks. Dziadzi a później ks. Scherwantke cmentarz był używany sporadycznie. Nie ma na ten temat wpisu w księdze zmarłych (Liber Mortuorum), ale jest kilka informacji w księdze cmentarnej, która znajduje się na probostwie w Pawłowie. Istnieje prawdopodobieństwo, że zmarli ci pochowani byli bez obrzędów. Co potwierdzają świadkowie m.in. pani Zofia Kasprzak. Pierwszy pogrzeb, który został wpisany w księgach odbył się w sierpniu 1945 roku.
Poniżej zamieszczam zdjęcie krzyża znajdującego się po dzień dzisiejszy na cmentarzu należącym do Parafii pw. Św. Marcina w Pawłowie.

Życzę wszystkim ciekawego wtorku.
Z Panem Bogiem
Ks. Proboszcz
Radosław Plewa