Świątynia parafialna od 1824 roku część 8 – 15.03.2022

Dobry wieczór wszystkim. W dzień 15 marca, czyli trzeci wtorek trzeciego miesiąca 2022 roku, dalej spoglądamy na wnętrze naszej Pawłowskiej Świątyni. W tej części naszej wycieczki historycznej dowiemy się m.in. o rozebraniu dzwonnicy, planie rozbudowy kościoła, który został zrealizowany, czym zakonserwowano zewnętrzną stronę ścian obitą deskami oraz listwami, lecz także kiedy dokładnie Ksiądz Feliks Dziadzia zabrał się za dekorację wnętrza kościoła i odnowienie ołtarzy. Doprecyzowując w dzień dzisiejszy będziemy się w kolejnej części przyglądać naszej Świątyni parafialnej od 1824 roku.

Świątynia parafialna od 1824 roku część 8

W innym liście – prośbie z 3 września 1931 roku – zwrócił uwagę, że po raz drugi województwo uznało tutejszy kościółek za zabytek. W piśmie z dn. 12 sierpnia 1932 roku skierowanym do Kurii ks. Dziadzia przesłał plany na rozbudowę kościoła, oraz kosztorys. Jednocześnie prosił o zgodę na rozebranie dzwonnicy w kształcie bramy, która po pobudowaniu wieży stała się obiektem bezcelowym. Po zatwierdzeniu przez województwo (4 sierpnia 1932 r.) i Wysoką Władzę Duchowną (19 sierpnia 1932 r.) planów wykonanych w Inspekcji budowlanej we Wrześni rozpoczęto przebudowę. Pracę tę powierzono Kazimierzowi Szulcowi z Nekli. Starą dzwonnicę rozebrano. Cegłę z niej zużyto do podmurowania nowych fundamentów. Dzwony zawieszono w nowej wieży. Na miejscu dawnej dzwonnicy postawiono cztery murowane filary, stanowiące bramę i wejście na cmentarz przy kościele. Fundamenty pod dobudowę wykonano z gruzu i polnych kamieni. Rozebrano stare wejście (2,50×0,95m), chór oraz boczną kruchtę (3×2,60m). Ustawiono ściany z ryglówki. Całość konstrukcji przymocowano do starego kościoła grubymi śrubami. Zewnętrzną stronę ścian obito deskami oraz listwami, które zakonserwowano karbolem. Dach kościoła pokryto nową dachówką. Wierzchołek wieży i opierzenie wykonano z blachy cynkowej. Główne wejście do kościoła poprzedzone zostało trzema betonowymi stopniami. Z lewej strony wejścia znalazło się miejsce na komórkę w której można przechowywać katafalk i inne potrzebne rzeczy. Po prawej – wejście na chór, wieżę i strych kościoła. Chór stał się wyższy od poprzedniego o kilkanaście centymetrów. Spoczywał na czterech słupach. Z kruchty wchodziło się do nawy przez wielkie dwuskrzydłowe drzwi. Podobnie zbudowane drzwi boczne stanowiły drugie wejście. Nowa kaplica miała powierzchnię 4x5m. Z kościołem łączył go łukowaty otwór o wymiarach 3,80x3m. Całe wnętrze starego i nowego kościoła zostało obite deskami. Prezbiterium od nawy oddzielone zostało wielkim łukiem. Aby obniżyć koszty, starą część kościoła obił deskami zwykły cieśla z dwoma pomocnikami. Koszty tej operacji pokryły dobrowolne ofiary parafian. Pan Szulc zakończył swoją pracę 12 października 1932 roku. Prace w starej części trwały od 13 – 30 października 1932 roku. W związku z przebudową rozmiary kościoła uległy zmianie. Długość-25 m, szerokość-9 m, wysokość wieży-15 m, zakrystia 4×3,5 m. Nie należy zapominać, że w tym momencie doszły nowe obowiązki związane z dekoracją wnętrza kościoła oraz odnowieniem ołtarzy. Ks. Dziadzia zabrał się do tego energicznie i z radością na początku 1934 roku. Posiadał zmysł artystyczny potrzebny do realizacji tego trudnego zadania.   

Życzę wszystkim ciekawego wtorku.

Z Panem Bogiem

Ks. Proboszcz

                                                                              Radosław Plewa