Duszpasterstwo pozasakramentalne – 5.07.2022

Dzień dobry wszystkim. W dzień 5 lipca, czyli pierwszy wtorek siódmego miesiąca 2022 roku, będziemy poszukiwać informacji na temat duszpasterstwa pozasakramentalnego w Pawłowie.

Duszpasterstwo pozasakramentalne

W ramach duszpasterstwa pozasakramentalnego w parafii św. Marcina w Pawłowie organizowane były w latach 1824-1945 spotkania modlitewne i nabożeństwa. Jedną z najstarszych form duszpasterstwa były i są procesje organizowane w Uroczystość Bożego Ciała. Ołtarze przez całe lata ustawiano w tych samych miejscach. One wyznaczały trasę przejścia procesji. Dzisiaj trudno jest ustalić jak przebiegała. Około 1897 roku trasa uległa zmianie, gdyż wybudowano szkołę i od tego momentu jeden z ołtarzy ustawiano przy niej (trwało to tylko kilka lat). Drugi ołtarz znajdował się przy domu pana Kozaneckiego (Pawłowo-Górki; Także w czasach nam współczesnych do roku 1994 stawiano w tym miejscu ołtarz). Trzeci przy domu Krzewińskiego (blisko figury Matki Bożej, dzisiaj naprzeciwko domu p. Nowickich – Pawłowo Podole). Czwarty – przy plebani lub u Świątka (w domu naprzeciwko kościoła – Pawłowo Górki). Parafianie pamiętają jeszcze inny układ ołtarzy tuż sprzed wojny: I – przy domu Królewczyka (po drugiej stronie drogi stała figura św. Wawrzyńca – Pawłowo Podole); II – przy domu Olejniczaka (dziś w tym miejscu jest dom p. Jankowskich – Pawłowo Podole); III – przy domu p. Springra (Pawłowo Górki); IV – przy domu p. Kozaneckiego lub przy krzyżu, który znajdował się na skrzyżowaniu drogi gnieźnieńskiej z drogą do Gębarzewa. Wszyscy świadkowie zgodnie twierdzą, że Boże Ciało było wielką uroczystością parafialną do której przygotowywano się bardzo długo i dokładnie. Cała trasa przejścia procesji była ubrana wieńcami z liści i transparentami na których umieszczano następujące napisy: „Idzie, idzie Bóg prawdziwy”, „Kłaniamy Ci się Jezu Chryste”. Wszystkie te dekoracje przygotowywała młodzież. Inne procesje „odprawiane zwyczajowo” , a więc takie, które wpisane były w kalendarz uroczystości kościelnych, odbywały się: w dniu św. Marka; w dniu św. Wawrzyńca do krzyża, który znajdował się przy wiejskiej kuźni; krzyżowe do figury św. Krzyża. Informacja ta pochodzi z 1901 roku, ale wiadomo, że zwyczaj nie rodzi się w ciągu roku czy dwóch lat. Został on przyjęty przez społeczność parafialną i stał się jej tradycją religijną. Również na Wielkanoc była uroczysta procesja wokół kościoła z Najświętszym Sakramentem. Wszystkie procesje odbywały się przy licznym udziale wiernych. Od najdawniejszych czasów największym świętem były „imieniny” parafii. Odpust, bo o nim mowa, odbywał się w dzień św. Marcina 11 listopada. Jeśli uroczystość wypadła w tygodniu, to przenoszono ją na najbliższą niedzielę. Niewiele informacji udało się zebrać autorowi na temat nabożeństw. Pewne wzmianki pochodzą z lat trzydziestych XX wieku i dotyczyły nabożeństwa majowego. Przed rokiem 1937 spotykano się trzy razy w tygodniu. W 1937 roku odbywały się już codziennie o godz. 20oo. W następnym roku w pierwszej połowie maja – trzy razy w tygodniu o godz. 1930. W drugiej połowie maja, odpowiadając na zapotrzebowanie wiernych znowu spotykano się codziennie o godz. 2000. W tych samych dokumentach archiwalnych jest mowa o misjach parafialnych, które miały miejsce w 1934 roku. Musiały się cieszyć wielkim powodzeniem, gdyż w czasie ich trwania rozdano 1400 komunii. W czasie Wielkiego Postu w każdą niedzielę odprawiano Drogę Krzyżową połączoną z Gorzkimi Żalami. Nabożeństwo odprawiano około godziny 1500. Znane były przypadki osób, które przychodziły na Msze św. na godz. 1030 i czekały w kościele na Drogę Krzyżową, gdyż nie opłacało im się wracać do domu by za kilka godzin wrócić z powrotem. Trasa z Goranina, Baranowa czy Nidomia na pieszo trwała dosyć długo i były uciążliwe zwłaszcza przy brzydkiej pogodzie. W październiku natomiast codziennie spotykano się na modlitwie różańcowej. Frekwencja na wszystkich nabożeństwach była bardzo duża. Śmiało można ją porównać z uczestnictwem w niedzielnych Mszach św. Wszystkie ławki były pozajmowane i wielu ludzi było zmuszonych stać. Znamienna jest wypowiedź pani Zofii Kasprzak: „Kiedy ksiądz odprawiał Drogę Krzyżową ludzie musieli robić miejsce, aby mógł przejść”. Jedną z form oddziaływania pozasakramentalnego na rozwój życia duchowego wspólnoty parafialnej miały w okresie po Bożym Narodzeniu odwiedziny duszpasterskie u parafian, zwane kolędą. Wtedy też starano się rozwiązywać problemy natury moralnej, omawiano potrzeby kościoła, pobierano ofiary na jego utrzymanie i upiększenie. Zapewne duży wpływ na rozwój życia chrześcijańskiego miała prasa katolicka. Niestety źródła na ten temat pochodzą z lat 1933-1938.

Życzę wszystkim ciekawego wtorku.

Z Panem Bogiem

Ks. Proboszcz

                                                                              Radosław Plewa