Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj we wtorek 7 września chciałabym zaproponować Państwu coś nietypowego. Wielu z naszych parafian potrafiłoby wymienić nazwiska chociaż niektórych proboszczów naszej parafii z okresu, dwudziestego, dziewiętnastego, a nawet osiemnastego wieku.
Jednak nie wszyscy… Od września proponuję cykl postów, które będą przedstawiać historię z życia naszego kościoła parafialnego. „Wtorki z historią kościoła parafialnego”, bo taką nazwę będzie nosił
ten cykl, będzie przybliżać informacje, które są może nawet nieznane najstarszym mieszkańcom
naszej parafii. W tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie podziękować Pani mgr Romanie Świdurskiej za udostępnienie prywatnych materiałów dotyczących historii naszego kościoła parafialnego.
Przygodę zaczniemy dzisiaj od Księdza Andrzeja Faltyńskiego, który w latach 1824 – 1854
był proboszczem Parafii pw. Św. Marcina w Pawłowie.
Ksiądz Andrzej Faltyński (1797-1854)
Urodził się w 1797 roku. Do stanu duchownego przygotowywał się w Seminarium Archidiecezjalnym
w Gnieźnie. Został wyświęcony na kapłana w 1820 roku. Potem był wikariuszem przy kościele parafialnym w Pobiedziskach. Już w 1824 roku został proboszczem w Pawłowie. W 1852 roku wytoczono śledztwo
w oparciu o doniesienie parafianina Plewkiewicza o niemoralne i gorszące pożycie.
Oskarżono ks. Faltyńskiego o różne uchybienia w życiu osobistym jak i kapłańskim:
1) o zaniedbanie odwiedzin w szkole,
2) o zaniedbywanie odprawiania Jutrzni i Nieszporów w niedziele i święta,
3) o niedbałość w głoszeniu słowa Bożego,
4) o pijaństwo połączone ze zgorszeniem publicznym,
5) niemoralne życie.
Do zarzutów podanych w punktach 1-5 ks. Faltyński częściowo się przyznał.
Sąd konsystorza generalnego mając na uwadze dotychczasową długoletnią pracę w Pawłowie
oraz to, że prócz pana Plewkiewicza nikt więcej ze skargą nie wystąpił, ukarał kapłana czterotygodniowymi rekolekcjami odprawionymi na jego własny koszt i surowym upomnieniem. Rekolekcji nie zdążył ks. Faltyński rozpocząć, gdyż we wrześniu wybuchła epidemia cholery w Woźnikach i okolicy. Ks. Faltyński starał się pomóc. Mimo to choroba zebrała wiele ofiar. Dopiero 21 lutego 1853 roku wyjechał do Osieczy w celu odprawienia rekolekcji. Po dziewięciu dniach musiał je przerwać ze względu na chorobę. Wrócił do domu. Umarł 16 października 1854 roku w Pawłowie w 57. roku życia
i po 30 latach pasterzowania. Pochowany został na Bożej Roli. Jego praca w Pawłowie przypadła na bardzo trudny okres. W wyniku pożarów, które nawiedziły parafię wszystkie budynki gospodarcze i plebania musiały być postawione od podstaw. Ks. Andrzej Faltyński bardzo dobrze wywiązał się
z tego zadania nie zaniedbując też bieżących remontów kościoła.
Poniżej zamieszczam zdjęcie krzyża, w którego miejscu pochowany został Ksiądz Andrzej Faltyński (prawa strona przy głównym wejściu do kościoła).

Życzę wszystkim ciekawego wtorku.
Ks. Proboszcz
Radosław Plewa